Winnica Cantina, gdzie Św. Urban pilnuje wina

„Winogrodnictwo jest wspólną pasją, którą staramy się także przekazywać naszym dzieciom. Te zainteresowania zaszczepili w nas rodzice i pielęgnują je do dziś, okazując przy tym nieocenioną pomoc.” – tak mówią Karolina i Mariusz Pacholak, właściciele Winnicy Cantina. I właśnie tę pasję widać i czuć od razu po przyjeździe na ich fantastyczną winnicę.

Położona w urokliwym Mozowie, około 25 km od Zielonej Góry, obejmuje obszar 3,3 ha. Imponująca liczba 13500 nasadzeń to nie tylko nadzwyczajny widok, ale też ogrom pracy właścicieli. Winnicę założyli w 2006 i przez lata inwestowali w pierwszorzędny sprzęt, który teraz budzi ciekawość miłośników enoturystyki.

Odwiedzający Cantinę mają możliwość degustacji doskonałych win i spróbowania specjalności gospodarzy – pstrąga wędzonego na łozach winnej latorośli oraz przepysznego chleba z własnego pieca. Pychota! Podczas spaceru wśród dominujących odmian winorośli, jakimi są: Riesling, Pinot Gris, Bianca, Rondo, Regent, Dornfelder i Sauvignon Blanc, goście usłyszą historie z nimi związane oraz ciekawostki, których Państwo Pacholak znają wiele.

Przybywających gości witają nie tylko gospodarze, ale także św. Urban – patron winnic, rolników i dobrego urodzaju. Obok jego rzeźby stanęła zabytkowa, XIX-wieczna beczka o pojemności 3510 litrów. To kapitalny widok, który jest tylko wprowadzeniem do przepięknego terenu, na który wjeżdżamy. Oprócz 152 rzędów krzewów znajdziemy tam jeszcze wiatę rekreacyjna, gdzie odbywają się degustacje oraz organizowany jest poczęstunek, a nad nią usytuowany jest taras widokowy z przepięknym widokiem na winnicę.

Produkty wytwarzane na Winnicy Cantina są powszechnie uznawane, m.in. Riesling otrzymał Grand Prix na ogólnopolskim konkursie win w czasie Winobrania 2013, a wino różowe Złoty Medal. Warto pojechać na degustację, warto poznać to fantastyczne małżeństwo i warto spędzić czas wśród pól winorośli w malowniczym Mozowie. „Naszą pasją pragniemy dzielić się ze wszystkimi.” – to motto Karoliny i Mariusza Pacholaków, a każdy kto ich poznał wie, że pasją zarażają niemal natychmiast. Doświadczenie tego na własnej skórze już nigdy nie pozwoli nam tak samo spojrzeć na wino i stojącą za nim pasję.

Dodaj komentarz

Uwaga: Komentarze na stronie odzwierciedlają poglądy ich autorów i nie muszą pokrywać się ze stanowiskiem portalu bookyourtravel. Prosimy o powstrzymanie się od obelg, wulgaryzmów i wulgarnego języka. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia każdego komentarza bez uprzedzenia i podawania przyczyn.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *