Po przekroczeniu pięknej bramy winnicy od razu widzimy o co tu chodzi. Ta winnica powstała z pasji do wina i przyrody. Właściciele Anna i Bogdan Macewiczowie witają nas w przepięknym ogrodzie, który przypomina wręcz ogród dendrologiczny. Wchodzimy do budynku przeznaczonego dla gości. Tu czekają nas stoły zastawione serem, pieczywem i winogronem, ale i główny bohater – wino, gotowe na degustacje.
Tutaj pasja łączy się z doświadczeniem. Syn właścicieli jest enologiem, czyli ma wykształcenie winiarza, co w Polsce jest rzadkością.
W regionie zielonogórskim tradycje winiarskie sięgają roku 1150, czyli są starsze niż sama Zielona Góra. Winnica leży w wiosce Górzykowo, przed wojną nazwa brzmiała bardziej bajecznie – Winna Góra i to tu właśnie przez setki lat produkowano ten trunek. Dlaczego nie zachowano nazwy – tego nie wiemy. Wiemy jednak, że tu czeka nas spotkanie z historią, wiedzą, pasją i pysznym winem produkowanym od serca.



