W sercu Ziemi Lubuskiej, w niewielkiej osadzie Proczki, ukrytej wśród pól, lasów i jezior, znajduje się jedno z tych miejsc, które od pierwszego momentu zachwycają spokojem. To właśnie tutaj, na naturalnej leśnej polanie, narodziła się Winnica na Leśnej Polanie – projekt, który wyrósł z pasji, ciekawości i potrzeby obcowania z naturą. Miejsce zyskało już uznanie, a w serwisach turystycznych Proczki określane są jako jedna z najbardziej urokliwych miejscowości w regionie. I trudno się temu dziwić.
Historia winnicy nie zaczęła się od wielkich planów. Kiedy w 1999 roku posadzono pierwsze krzewy winorośli, miały one po prostu zdobić ogród i dostarczać owoców na domowy stół. Z czasem jednak w winoroślach zaczęto dostrzegać coś więcej. Już rok później pojawiły się kolejne nasadzenia, tym razem z myślą o owocach deserowych. A potem przyszedł moment, w którym pojawiło się pytanie, które zmienia kierunek wielu historii: a gdyby tak spróbować zrobić z tego wino?
Pierwsza odpowiedź przyszła w 2002 roku, kiedy powstało pierwsze gronowe wino z owoców zebranych z własnych krzewów. Nie było to jednak pierwsze spotkanie gospodarzy z fermentacją – doświadczenia w tworzeniu win z jabłek, śliwek, wiśni czy jeżyn zbierane były od lat. Teraz nadszedł czas, by te umiejętności połączyć z uprawą winorośli.
Rok później Winnica na Leśnej Polanie po raz pierwszy zaprezentowała się podczas Winobrania w Zielonej Górze. To był moment wyjścia z domowego zacisza i podzielenia się efektami pracy z innymi. Kolejne lata (2004–2007) to czas spokojnego, organicznego rozwoju: poszerzanie upraw, rozbudowa szkółki winorośli, udział w wydarzeniach winiarskich i zdobywanie nagród, które zaczęły trafiać do tej niewielkiej, leśnej winnicy.
Przełom przyniósł rok 2008 – wreszcie udało się kupić wymarzoną działkę pod winnicę gruntową, taką, która pozwoli myśleć o uprawie na większą skalę. Jesień tego roku upłynęła pod znakiem prac ziemnych i planowania. Wiosną 2009, przy wsparciu przyjaciół, ogrodzono teren i posadzono pierwsze sadzonki. Na jednym hektarze znalazło się aż 18 odmian winorośli. Nie była to decyzja przypadkowa – bardzo zróżnicowana gleba wymusiła podejście eksperymentalne, ale właśnie to sprawiło, że winnica stała się tak wyjątkowa.
Dziś na Leśnej Polanie rośnie około 5000 krzewów, m.in. Müller-Thurgau, Dornfelder, Traminer Różowy, Pinot Gris, Pinot Blanc, Oporto, Riesling Reński, Ortega i Bianca. To prawdziwa mozaika, która tworzy wina o charakterze wynikającym z miejsca, ziemi i pracy człowieka.
Winnica na Leśnej Polanie to nie tylko uprawa winorośli. To historia dojrzewająca powoli, zgodnie z rytmem natury. Historia, w której każdy etap ma swoje tempo: od pierwszej sadzonki, przez pierwsze wino, aż po dziś – kiedy to miejsce zaprasza, by przyjechać, zatrzymać się, posłuchać ciszy i spróbować wina, które powstało z ziemi, słońca, pasji i cierpliwości.
To opowieść o tym, że czasem najpiękniejsze rzeczy zaczynają się od małych gestów. Jeden krzew. Jeden sezon. Jeden pomysł. A potem – całe życie z winem.



