logo lubuskie love
   

W świecie zwierząt i wikliny

Nowy Tomyśl, jakiego nie znamy

          O tym, że Nowy Tomyśl to miasto wikliny, wiedzieliśmy już od dawna. Jednak brakowało czasu, żeby wybrać się na organizowany każdego roku Jarmark Chmielo-wikliniarski. Dopiero szukając jakiejś nowej atrakcji, możliwej do odwiedzenia w tym specyficznym okresie, znaleźliśmy informację, że miasto posiada również niewielki ogród zoologiczny otwarty przez cały rok. A ponieważ do Nowego Tomyśla jest naprawdę blisko, postanowiliśmy ruszyć z domu i nie pozwolić dłużej nudzić się naszej 6-latce. Przepraszam… Ja mam 6,5 - tato ;-). Słoneczna i ciepła, jak na luty, sobota zdawała się zapraszać i mobilizować do wyprawy. 
          Po śniadaniu i spakowaniu koszyka piknikowego (jajka na twardo i pomidory obowiązkowe :-)) ruszyliśmy w trasę. Z Zielonej Góry mamy do wyboru dwie drogi prowadzące do Nowego Tomyśla. Prosta i szybka trasa to S3 w kierunku Świebodzina, a następnie A2 na Poznań - to 100 km i godzina jazdy. My wybraliśmy jednak opcję bardziej krajoznawczą, kierując się z Zielonej Góry na Babimost i Zbąszyń. To około 70 km i podobny czas przejazdu, ale jest na pewno ciekawiej. Dodatkowo na trasie zajrzeliśmy na lotnisko w Babimoście, a właściwie w Nowym Kramsku. Przywitało nas kilka samolotów, ale ponieważ żaden nie zbierał się do odlotu, to tylko z daleka sprawdziliśmy czy ,,nie ma dziury w samolocie Panie pilocie” i ruszyliśmy dalej. 
          Już w samym mieście wystarczy kierować się po strzałkach ,,ZOO”, a dojedziemy do dużego parkingu (w soboty bezpłatny) obok którego zlokalizowana jest jakże przydatna na wycieczkach z dziećmi toaleta (dobrze mieć 2 zł lub już w samym ZOO znajduje się toaleta bezpłatna). Na samym początku, rozpoczynając spacer - mamy krzywe zwierciadła przy których należy zrobić kilka głupich min. Idąc do ZOO, mieszczącego się na terenie Parku Feliksa, mijamy ogromną łąkę na której świetnie puszcza się latawce lub gra we frisbee. 
          Na końcu łąki jest Wigloo czyli wykonany z wikliny dekoracyjny pawilon ogrodowy, kształtem przypominający igloo. Żeby stworzyć Wigloo zużyto 5 ton białego wiklinowego kija. Kopuła wykonana została z metalowej konstrukcji opartej na topolowej podstawie. Wigloo ma 12 metrów długości, 5 metrów wysokości oraz 9 metrów średnicy. Wiklinowe igloo było jedną z głównych atrakcji I Światowego Festiwalu Wikliny i Plecionkarstwa, zorganizowanego w Nowym Tomyślu w 2008 roku. Zdjęcie wewnątrz obowiązkowe. 
          Po chwili (tu wszędzie jest blisko, bezcenne na wyprawie z dziećmi) dochodzimy do Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa. Wnętrza drewnianych domów są niestety zamknięte, jednak nie ma powodu do zmartwień, ponieważ teren jest otwarty i można pospacerować oglądając przeróżne wiklinowe formy, maszyny rolnicze i uprawę wikliny. Nam osobiście najbardziej podobał się wiklinowy trabant.
          Jeszcze tylko kilka kroków i już jesteśmy przy bramie ZOO. Należy pamiętać o zabraniu ze sobą monet potrzebnych do wykupienia biletu wstępu w automacie (ceny to zaledwie 3 i 6 zł/os). Najlepiej posiadać monety 1, 2 i 5 zł. W najbliższym czasie urządzenie zostanie zmienione i będzie można płacić banknotami i kartą, ale w lutym 2021 obowiązywały jeszcze wyłącznie monety. Dziękujemy miłemu pracownikowi ogrodu za pomoc :-). 
          Już po wejściu nasz mały podróżnik rusza z kopyta - w oddali widoczne są kucyki. Jednak po drodze mamy jeszcze kozy, króliki małpy i pawie. Ale są również wielbłądy, rysie i szopy. Mamy jelenie, lamy i bażanty. Tylko skunks zaprotestował i się nie przywitał. Łącznie możemy zobaczyć 50 gatunków zwierząt, a teren ogrodu to 7 hektarów, na którym spacer to prawdziwa przyjemność. Ogród sprawia naprawdę sympatyczne wrażenie, a to że teren nie jest rozległy a zwierzęta są blisko zwiedzających jest na pewno dodatkowym atutem. Ilość roślin i drzew, oraz położenie na terenie parku pozwala odpocząć i miło spędzić czas. Wiosną i latem jest tu na pewno jeszcze piękniej i ciekawiej, ale nam wszystkim i tak się bardzo podobało i napewno jeszcze wielokrotnie tu przyjedziemy. Zwłaszcza, że jest tu bardzo blisko, a bilety wstępu rzeczywiście są chyba jednymi z najtańszych jakie widzieliśmy. Po odwiedzeniu wszystkich mieszkańców ogrodu przydały się miejsca piknikowe na wzmocnienie sił i dalszy spacer. 
          Po wyjściu z ZOO ukazała się przemiła niespodzianka w postaci kolorowej i z daleka pachnącej maszyny do popcornu, a mała paczuszka przekąsek :-) poszła z nami na spacer po parku. Sam Park Feliksa również warty jest zobaczenia, ponieważ znajduje się w nim staw opanowany przez dziesiątki kaczek. Jeśli zabierzecie ze sobą np. puszkę kukurydzy to na pewno nie zostanie nawet jedno ziarenko. A za stawem mamy jeszcze świetny plac zabaw, na którym można spożytkować nadmiar energii i wyszaleć się przed drogą powrotną. A to tylko godzina jazdy od Zielonej Góry. 
Oferta półkolonie 
Informacje 
ZOO Nowy Tomyśl 
Ceny biletów 3 i 6 zł/os (2021)
Muzeum wikliniarstwa i chmielarstwa
Ceny biletów 3 i 5 zł/os. (2021)

LubuskieLove to marka biura podróży Mega Tours, które od 24 lat zabiera Was na Wasze wymarzone wycieczki. Co roku około 15 000 zadowolonych turystów bierze udział w naszych podróżach, małych i dużych. Zorganizowaliśmy tysiące wyjazdów i ciągnie nie mamy dość! Jesteśmy doświadczeni i solidni, a do tego – uwielbiamy to co robimy! Dla naszych pilotów nie ma rzeczy niemożliwych, a w czterech naszych biurach czekają na Was doradcy, którzy odpowiedzą na każde podróżnicze pytanie. Najlepszą reklamą dla nas są Wasze opinie, Wasze uśmiechy i zadowolenie, z jakim wracacie z wyjazdów! Polecamy!

Rezerwuj online

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

© 2022 Lubuskielove.pl - wszystkie prawa zastrzeżone.

design by : rentlab.pl